Uważam że jeżeli mają grać słabiej ale wygrywać i wrócić znowu z taką intensywnością w 2025 roku na ważne mecze to ja to biorę w ciemno. Jako kibice Barcy jesteśmy przyzwyczajeni w dobrych sezonach do pięknej gry zawsze , ale może można się czegoś nauczyć od Realu i przetruchtac na minimum środek sezonu, którego nikt nie będzie pamiętać i wrócić że zdwojoną siła na wiosnę.
Oczywiście jest to życzeniowe myślenie, bo prawda jest taka że po Realu chłopaki graja wolniej i zawsze niemal na drugie tempo zagrywają, może de Jong ich zaraził. Tutaj mielibyśmy z 3 okazję bramkowe gdyby gra była odważniejsza albo na jeden kontakt, akcja nie ma sensu kiedy zatrzymuje aż piłkę i podajesz do tyłu. Obrona zdążyła wrócić
Jeżeli ziomo chciał obejrzeć z brazylijskim komentarzem to co miał robić? ja akurat rozumiem takie preferencje, ja sam najbardziej lubię polski komentarz (głównie Canal+), bo angielski/amerykański komentarz w ogóle nie jara się ligą hiszpańską i brzmi niebywale znudzenie.
Emeryturka marzeń, tylko sobie wyobrazić że po latach ciężkiej pracy płacą Ci fortunę za siedzenie z kumplem na kanapie, picie piwka i granie na konsoli, chłopaki wygrali w życie i tyle :D
@AxelF spoko stary, koledzy tutaj są w stanie bez zawahania zabić dorosłą osobę za nawet domniemane przestępstwo w celu "oczyszczenia społeczeństwa" niż pozwolić na aborcję czy eutanazję, smutny jest to świat pozbawiony empatii i z wybujałym ego sfrustrowanego nastolatka. Nastolatka, który myśląc jak tu zbawić świat cudownie zbudowanymi internetowymi argumentami, przy okazji utrudnia i piętnuje jednostki, które próbują po prostu przeżyć i spojrzeć na te wszystkie tematy/dylematy przez pryzmat własnych przeżyć, doświadczeń, sytuacji, itd.
Jak ktoś nie ma wyobraźni nt tego co może się dziać w rodzinie, która musi podjąć decyzję o eutanazji albo aborcji to polecam pooglądać filmy, albo książkę przeczytać jakąś.
@krol211 mógł de Jong pomóc tam, Fort zrobił wślizg na blok tak jak mówił zawsze Pique - nie obchodzi mnie jeżeli wygląda jakbym został okiwany, ważne że dałem chwilę dla kolegów na interwencję. Gracz Celty niestety piękna technika i nie było czasu, jakby to był bardziej toporny i większy piłkarz to pewnie dłużej by się zbierał do strzału i można by było doskoczyć.
Ja pamiętam z końcówek akcji jak zamiast cisnąć do przodu to ala Barcelona Xaviego zaczął po obwodzie podawać piłkę aż się cała Celta ustawiła w obronie, nie gra chłop dobrze niestety, a już na pewno za dużo obciąża budżet :(
@Rarenzio bez przesady, Lewy też dużo zrobił żeby strzelić swoją bramkę i dobrze grał bez piłki, poza tym w ataku nie istnieliśmy i Olmo trochę niedojechal
@Kapitan hawk ja nie uważam tego za koniec świata, ale w kontekście zniszczenia 5:1 to mam po tym niesmak. Tak samo te odpowiedzi na konferencji, "se chciałem to zrobiłem", "co? miałem się schować?" - w moich uszach ma to wydźwięk taki, że "wiedzieliśmy że jesteśmy słabi i nie było co sobie nadziei robić tak czy siak"
Tak jak mówię, tragedia to nie zdjęcie, ale to jak my się prezentujemy przed światem, miliony Polaków oglądają te mecze i zawsze trzymają kciuki za reprezentację mimo złych komentarzy i negatywnej atmosfery. Nie widzę, żeby naszym piłkarzom chciało się dla nas walczyć, nie widzę, po prostu. Całe pokolenia dzieciaków bez idoli, po Robercie, znowu będziemy zdysocjowanie wielbić Hiszpanów i Anglików, którym nie będzie na polskich kibicach zależeć, bo mają swoich
Jako Polacy chcemy zobaczyć Szczenę grającego to oczywiste, ale tak na prawdę on robi swoją robotę lux torpeda. Ciśnie Peñę, a ten czuję że musi być lepszy bo ma światową klasę na plecach i może stracić zaufanie, a sam Wojtek jest kimś w rodzaju Pinto, śmieszek, klimat szatni. To bardzo ważne zadania mimo że nieoczywiste, cieszę się że jest z nami nawet po to :)
Nigdy nie byłem fanem Deco w tej roli, ale może w tym szaleństwie była metoda, od Koemana tak na prawdę nasz klub przeszedł taką drogę in plus że głowa mała, kadrowo, trenerski i wizerunkowo. Xavi mimo niesmaku zrobił swoją robotę i odnowil poczucie chęci zdobywania trofeów, mistrzostwem krajowym i tym dreszczykiem z PSG. Blamaż był, ale smak sukcesu na wyciągnięcie ręki został. Teraz mamy Flicka, ktoś go musiał wymyślić i zatrudnić. Może jakoś się ułoży, jesteśmy klubem chaosu i wielkich romantycznych tez, ale za to kochamy nasz klub - raz w niebywałym dołku jak w 2003 i te ostatnie lata, a raz maszyna do niszczenia i redefiniowania futbolu. Barcelona jest jak życie, czasami ryzykujesz i tracisz, czasami stoisz przy swoim i powoli wizja się klaruje. Trzymam kciuki za ten sezon i żeby wspomniany Araujo przy Flicku zamienił się w czołg z turbo dopalaczami, bo ma na to potencjał.
Do pewnego stopnia to rozumiem Rothena, reprezentacja nie gra najlepiej, jej największą gwiazda się obraziła na cały świat i przestała biegać, trzeba wprowadzić więcej dyscypliny zanim to się zamieni w lawinę i szatnia i opinia publiczna się zapalą. Kounde szanuję zamiłowanie do mody ale do roboty to na poważnie się ubierać trzeba, szczególnie na wyższym poziomie
@a1a nie oglądasz meczów albo nie umiesz oglądać jeżeli myślisz że Lewy nie bierze udziału w kreacji, wczorajszy mecz był w tempie spacerowym mimo wyniku, nie ma co go brać na tapet przy takich wnioskach
Bardzo fajnie że Flick i klub budują piłkarza, ewidentnie nogami gra bardzo dobrze, brakuje mu tylko pewności siebie. Te ostatnie mecze i teraz info o kontakcie może go jeszcze bardziej uspokoić. Mimo mojej niechęci to daje mu kredyt zaufania i liczę że wejdzie na wyższy poziom. Nawet jeżeli jego przyszłość nie leży u nas to zawsze taki piłkarz zyska na wartości a nie że odejdzie po sezonie do Rayo za drobne
Ten tydzień to jest jakaś magia hah, bardzo mnie cieszy brak Złotej piłki dla aroganckiego buca, mimo że nie klocilbym się z jego wyborem na tle czysto sportowym. Ale właśnie są piłkarze których nie można oddzielić od ich zachowań. Cieszy że Real się ośmieszył, cieszy że nawet madryckie pismaki cisną bekę ze swojego klubu.
Najbardziej cieszy że tam chyba do Gaviego Vinicus powiedział w El clasico że jedzie zaraz odebrać złotą piłkę.... Hahahahahaha :))
Dobrze chłopak zagrał, jeżeli odzyska jakość której się zawsze spodziewaliśmy to będzie kolejne wzmocnienie na cały sezon, kocham mój klub i Flicka wow
@Murazor oczywiście ale ile Pedri miał ogrania i z kim, a ile Casado, o to mi tutaj chodzi. Pedri wygląda dokładnie tak i gra dokładnie jak sobie wszyscy życzyliśmy jak przychodził. Potrzeba było kilku lat gry i kilka bolesnych kontuzji, przed Casado być może podobna droga i za trzy lata możemy mówić o dominatorze
Nie rozumiem ujmowania Casado przez różne komentarze czy Cwiakałę ostatnio przy okazji filmiku o mecz z Sevillą (którego opinie cenię), że to nie jest fenomen na miarę Pedriego. Akceptuję te słowa tylko jeżeli ludzie są jeszcze w szoku spowodowanym eksplozją tego chłopaka. Przecież to jest klasa światowa, jeden z najlepszych pomocnikow tego sezonu, zgadza się tutaj technika, inteligencja i serducho do klubu.
Jeżeli zawsze szukaliśmy młodego Iniesty to go mamy w postaci Pedriego, ale nigdy nie mieliśmy perspektyw na profil Xaviego... Aż do teraz.
Przypominam tylko że Xavi też zaczął w miarę starszy niż mlodszy być filarem Barcelony.
Cóż, zagra dzisiaj Penia o swoją karierę pewnie, wielkie wyzwanie, życzę mu wszystkiego dobrego w tym meczu, bo nie będzie miał aż takiego pikniku jak w meczu z Sevillą.
Jeszcze po meczu Sevilli chciałem koniecznie Wojtka na ten mecz, ale tak na prawdę czym by to poskutkowało? Ano tym, że są dwa warianty dla każdego z bramkarzy:
1) Penia gra w podstawie i gra świetne spotkanie, ratuje drużynę i zatrzymuje Kane'a - Szczęsny jest dalej spokojny, a Penia staje się pewniejszym siebie bramkarzem z perspektywą na dalszy rozwój.
+ sytuacja Barcy w sezonie +++ morale
2) Penia gra fatalny mecz, dostajemy pogrom, albo psuje bramkę na wagę zwycięstwa - Penia jest zbity jak pies, pewnie zagra z Realem, ale bez pewności siebie zjechany przez prasę i z kolejnymi petycjami od kibiców, żeby nie grał już w dużych meczach. Szczęsny potem wchodzi do bramki i bez pompy stawia się na niego zapewne na stałe w tym sezonie
- sytuacja Barcy w sezonie +/- morale
3) Penia siada na ławce, gra Szczęsny i gra świetny mecz - Penia smutny, prawdopodobnie skończony w Barcelonie, mental spadnie na dno bez zaufania trenerea, a Szczęsny zadomowi się jako ostoja defensywy klubu
++ sytuacja Barcy w sezonie - morale
4) Penia siada na ławce, gra Szczęsny, który meczu nie widział na oczy na murawie od kilku miesięcy i pali mecz (hehe), beznadziejny występ Polaka i najgorszy możliwy scenariusz - Penia czuje że nie ma zaufania w drużynie, a Szczęsny traci pewność siebie, bo może jednak nie jest w aż tak dobrej formie jak się wydawało, prasa po nim jedzie i sam Szczęsny nawet jak będzie dalej bronił w podstawie, to zaczynałby od dołka
- sytuacja Barcy w sezonie
- - - - - - - morale
Nie ma dobrego wyjścia przed wielkimi meczami, ale Flick wybiera prawdopodobnie najbezpieczniejszą opcję opartą na wsparciu i zaufaniu drużynie.
Tak czy inaczej - VAMOS, czekaliśmy na ten mecz tak długo! czas na weryfikację!
Najgorsze to Peña bo to jest ręcznik, zero pewności, jak my będziemy tak wysoko na Bayern grać to zginiemy z tym gościem. Nie miał ani jednej interwencji w tym meczu, a bramka Idumbo to mam wrażenie że bardziej doświadczony bramkarz by wyjął. Obym się mylił ale no kurde nie sądzę żebym się mylił.
Fati moim zdaniem wcale aż tak źle nie zagrał, a z tym brakiem zaangażowania to już jest gruba przesada. Wsadzał nogę, robił sprinty gdzie go widać szybkość nie opuściła. Dobra inaczej - zagrał 200% tego co Ferran daje od początku sezonu, jak na moje to ten piłkarz nie jest wcale na takiej straconej pozycji. Będą z niego ludzie jak będzie zdrowy. Cierpiał jak zmarnował swoje dwie szansę, widać że mu zależy, jednym słowem lepiej go mieć niż nie ( czego nie powiem o Ferranie)
+Torre pod Flickiem mnie oczarowuje każdym swoim występem po zmianie, oby tak dalej
1
Uważam że jeżeli mają grać słabiej ale wygrywać i wrócić znowu z taką intensywnością w 2025 roku na ważne mecze to ja to biorę w ciemno. Jako kibice Barcy jesteśmy przyzwyczajeni w dobrych sezonach do pięknej gry zawsze , ale może można się czegoś nauczyć od Realu i przetruchtac na minimum środek sezonu, którego nikt nie będzie pamiętać i wrócić że zdwojoną siła na wiosnę.
Oczywiście jest to życzeniowe myślenie, bo prawda jest taka że po Realu chłopaki graja wolniej i zawsze niemal na drugie tempo zagrywają, może de Jong ich zaraził. Tutaj mielibyśmy z 3 okazję bramkowe gdyby gra była odważniejsza albo na jeden kontakt, akcja nie ma sensu kiedy zatrzymuje aż piłkę i podajesz do tyłu. Obrona zdążyła wrócić
0
O rany ale beznadziejnie to wyglądało, mam nadzieję że Blade będzie jak nowy zaraz i to po prostu jakiś chwilowy problem :/
0
Jeżeli ziomo chciał obejrzeć z brazylijskim komentarzem to co miał robić? ja akurat rozumiem takie preferencje, ja sam najbardziej lubię polski komentarz (głównie Canal+), bo angielski/amerykański komentarz w ogóle nie jara się ligą hiszpańską i brzmi niebywale znudzenie.
1
No i dopadło mnie, jakoś mi zaczęło być szkoda Mbappe na poziomie ludzkim :D
Chociaż wynik Realu cieszy niezmiernie
0
Emeryturka marzeń, tylko sobie wyobrazić że po latach ciężkiej pracy płacą Ci fortunę za siedzenie z kumplem na kanapie, picie piwka i granie na konsoli, chłopaki wygrali w życie i tyle :D
4
@AxelF spoko stary, koledzy tutaj są w stanie bez zawahania zabić dorosłą osobę za nawet domniemane przestępstwo w celu "oczyszczenia społeczeństwa" niż pozwolić na aborcję czy eutanazję, smutny jest to świat pozbawiony empatii i z wybujałym ego sfrustrowanego nastolatka. Nastolatka, który myśląc jak tu zbawić świat cudownie zbudowanymi internetowymi argumentami, przy okazji utrudnia i piętnuje jednostki, które próbują po prostu przeżyć i spojrzeć na te wszystkie tematy/dylematy przez pryzmat własnych przeżyć, doświadczeń, sytuacji, itd.
Jak ktoś nie ma wyobraźni nt tego co może się dziać w rodzinie, która musi podjąć decyzję o eutanazji albo aborcji to polecam pooglądać filmy, albo książkę przeczytać jakąś.
1
@krol211 mógł de Jong pomóc tam, Fort zrobił wślizg na blok tak jak mówił zawsze Pique - nie obchodzi mnie jeżeli wygląda jakbym został okiwany, ważne że dałem chwilę dla kolegów na interwencję. Gracz Celty niestety piękna technika i nie było czasu, jakby to był bardziej toporny i większy piłkarz to pewnie dłużej by się zbierał do strzału i można by było doskoczyć.
1
Ja pamiętam z końcówek akcji jak zamiast cisnąć do przodu to ala Barcelona Xaviego zaczął po obwodzie podawać piłkę aż się cała Celta ustawiła w obronie, nie gra chłop dobrze niestety, a już na pewno za dużo obciąża budżet :(
4
@Rarenzio bez przesady, Lewy też dużo zrobił żeby strzelić swoją bramkę i dobrze grał bez piłki, poza tym w ataku nie istnieliśmy i Olmo trochę niedojechal
1
Aspas niezły mental że ściąga opaskę i nie chce grać dalej... Porażka.
Powinniśmy grać w 10siatke i nie mam co do tego wątpliwości niestety, Gerard nie wyszedł na ten mecz z głową dokręcona do szyi
3
zapomniał wspomnieć o swoich wzlotach i upadkach w momencie swoich wzlotów, ale także o wzlotach i upadkach w trakcie swoich updaków
5
@Kapitan hawk ja nie uważam tego za koniec świata, ale w kontekście zniszczenia 5:1 to mam po tym niesmak. Tak samo te odpowiedzi na konferencji, "se chciałem to zrobiłem", "co? miałem się schować?" - w moich uszach ma to wydźwięk taki, że "wiedzieliśmy że jesteśmy słabi i nie było co sobie nadziei robić tak czy siak"
Tak jak mówię, tragedia to nie zdjęcie, ale to jak my się prezentujemy przed światem, miliony Polaków oglądają te mecze i zawsze trzymają kciuki za reprezentację mimo złych komentarzy i negatywnej atmosfery. Nie widzę, żeby naszym piłkarzom chciało się dla nas walczyć, nie widzę, po prostu. Całe pokolenia dzieciaków bez idoli, po Robercie, znowu będziemy zdysocjowanie wielbić Hiszpanów i Anglików, którym nie będzie na polskich kibicach zależeć, bo mają swoich
3
@Renegade chciałbym być takim frajerem
21
Jako Polacy chcemy zobaczyć Szczenę grającego to oczywiste, ale tak na prawdę on robi swoją robotę lux torpeda. Ciśnie Peñę, a ten czuję że musi być lepszy bo ma światową klasę na plecach i może stracić zaufanie, a sam Wojtek jest kimś w rodzaju Pinto, śmieszek, klimat szatni. To bardzo ważne zadania mimo że nieoczywiste, cieszę się że jest z nami nawet po to :)
4
Nigdy nie byłem fanem Deco w tej roli, ale może w tym szaleństwie była metoda, od Koemana tak na prawdę nasz klub przeszedł taką drogę in plus że głowa mała, kadrowo, trenerski i wizerunkowo. Xavi mimo niesmaku zrobił swoją robotę i odnowil poczucie chęci zdobywania trofeów, mistrzostwem krajowym i tym dreszczykiem z PSG. Blamaż był, ale smak sukcesu na wyciągnięcie ręki został. Teraz mamy Flicka, ktoś go musiał wymyślić i zatrudnić. Może jakoś się ułoży, jesteśmy klubem chaosu i wielkich romantycznych tez, ale za to kochamy nasz klub - raz w niebywałym dołku jak w 2003 i te ostatnie lata, a raz maszyna do niszczenia i redefiniowania futbolu. Barcelona jest jak życie, czasami ryzykujesz i tracisz, czasami stoisz przy swoim i powoli wizja się klaruje. Trzymam kciuki za ten sezon i żeby wspomniany Araujo przy Flicku zamienił się w czołg z turbo dopalaczami, bo ma na to potencjał.
0
Do pewnego stopnia to rozumiem Rothena, reprezentacja nie gra najlepiej, jej największą gwiazda się obraziła na cały świat i przestała biegać, trzeba wprowadzić więcej dyscypliny zanim to się zamieni w lawinę i szatnia i opinia publiczna się zapalą. Kounde szanuję zamiłowanie do mody ale do roboty to na poważnie się ubierać trzeba, szczególnie na wyższym poziomie
0
Hahaha dla mnie total zmanipulowane xd
3
@a1a nie oglądasz meczów albo nie umiesz oglądać jeżeli myślisz że Lewy nie bierze udziału w kreacji, wczorajszy mecz był w tempie spacerowym mimo wyniku, nie ma co go brać na tapet przy takich wnioskach
1
Bardzo fajnie że Flick i klub budują piłkarza, ewidentnie nogami gra bardzo dobrze, brakuje mu tylko pewności siebie. Te ostatnie mecze i teraz info o kontakcie może go jeszcze bardziej uspokoić. Mimo mojej niechęci to daje mu kredyt zaufania i liczę że wejdzie na wyższy poziom. Nawet jeżeli jego przyszłość nie leży u nas to zawsze taki piłkarz zyska na wartości a nie że odejdzie po sezonie do Rayo za drobne
14
Ten tydzień to jest jakaś magia hah, bardzo mnie cieszy brak Złotej piłki dla aroganckiego buca, mimo że nie klocilbym się z jego wyborem na tle czysto sportowym. Ale właśnie są piłkarze których nie można oddzielić od ich zachowań. Cieszy że Real się ośmieszył, cieszy że nawet madryckie pismaki cisną bekę ze swojego klubu.
Najbardziej cieszy że tam chyba do Gaviego Vinicus powiedział w El clasico że jedzie zaraz odebrać złotą piłkę.... Hahahahahaha :))
1
Dobrze chłopak zagrał, jeżeli odzyska jakość której się zawsze spodziewaliśmy to będzie kolejne wzmocnienie na cały sezon, kocham mój klub i Flicka wow
1
@kacpernau hahahahah
0
@Murazor oczywiście ale ile Pedri miał ogrania i z kim, a ile Casado, o to mi tutaj chodzi. Pedri wygląda dokładnie tak i gra dokładnie jak sobie wszyscy życzyliśmy jak przychodził. Potrzeba było kilku lat gry i kilka bolesnych kontuzji, przed Casado być może podobna droga i za trzy lata możemy mówić o dominatorze
9
Nie rozumiem ujmowania Casado przez różne komentarze czy Cwiakałę ostatnio przy okazji filmiku o mecz z Sevillą (którego opinie cenię), że to nie jest fenomen na miarę Pedriego. Akceptuję te słowa tylko jeżeli ludzie są jeszcze w szoku spowodowanym eksplozją tego chłopaka. Przecież to jest klasa światowa, jeden z najlepszych pomocnikow tego sezonu, zgadza się tutaj technika, inteligencja i serducho do klubu.
Jeżeli zawsze szukaliśmy młodego Iniesty to go mamy w postaci Pedriego, ale nigdy nie mieliśmy perspektyw na profil Xaviego... Aż do teraz.
Przypominam tylko że Xavi też zaczął w miarę starszy niż mlodszy być filarem Barcelony.
0
@DonPancio tak jakoś jest że przełom zawsze następuje po 25min, oby tak do konca
0
@Xonar co prawda to prawda z oboma wami się zagadzam
2
Cóż, zagra dzisiaj Penia o swoją karierę pewnie, wielkie wyzwanie, życzę mu wszystkiego dobrego w tym meczu, bo nie będzie miał aż takiego pikniku jak w meczu z Sevillą.
Jeszcze po meczu Sevilli chciałem koniecznie Wojtka na ten mecz, ale tak na prawdę czym by to poskutkowało? Ano tym, że są dwa warianty dla każdego z bramkarzy:
1) Penia gra w podstawie i gra świetne spotkanie, ratuje drużynę i zatrzymuje Kane'a - Szczęsny jest dalej spokojny, a Penia staje się pewniejszym siebie bramkarzem z perspektywą na dalszy rozwój.
+ sytuacja Barcy w sezonie
+++ morale
2) Penia gra fatalny mecz, dostajemy pogrom, albo psuje bramkę na wagę zwycięstwa - Penia jest zbity jak pies, pewnie zagra z Realem, ale bez pewności siebie zjechany przez prasę i z kolejnymi petycjami od kibiców, żeby nie grał już w dużych meczach. Szczęsny potem wchodzi do bramki i bez pompy stawia się na niego zapewne na stałe w tym sezonie
- sytuacja Barcy w sezonie
+/- morale
3) Penia siada na ławce, gra Szczęsny i gra świetny mecz - Penia smutny, prawdopodobnie skończony w Barcelonie, mental spadnie na dno bez zaufania trenerea, a Szczęsny zadomowi się jako ostoja defensywy klubu
++ sytuacja Barcy w sezonie
- morale
4) Penia siada na ławce, gra Szczęsny, który meczu nie widział na oczy na murawie od kilku miesięcy i pali mecz (hehe), beznadziejny występ Polaka i najgorszy możliwy scenariusz - Penia czuje że nie ma zaufania w drużynie, a Szczęsny traci pewność siebie, bo może jednak nie jest w aż tak dobrej formie jak się wydawało, prasa po nim jedzie i sam Szczęsny nawet jak będzie dalej bronił w podstawie, to zaczynałby od dołka
- sytuacja Barcy w sezonie
- - - - - - - morale
Nie ma dobrego wyjścia przed wielkimi meczami, ale Flick wybiera prawdopodobnie najbezpieczniejszą opcję opartą na wsparciu i zaufaniu drużynie.
Tak czy inaczej - VAMOS, czekaliśmy na ten mecz tak długo! czas na weryfikację!
11
O ja cie pierpapier. Niesamowita statystyka, oby w jednym z dwóch kolejnych spotkań to pobić i będzie pięknie 8)
1
Najgorsze to Peña bo to jest ręcznik, zero pewności, jak my będziemy tak wysoko na Bayern grać to zginiemy z tym gościem. Nie miał ani jednej interwencji w tym meczu, a bramka Idumbo to mam wrażenie że bardziej doświadczony bramkarz by wyjął. Obym się mylił ale no kurde nie sądzę żebym się mylił.
Fati moim zdaniem wcale aż tak źle nie zagrał, a z tym brakiem zaangażowania to już jest gruba przesada. Wsadzał nogę, robił sprinty gdzie go widać szybkość nie opuściła.
Dobra inaczej - zagrał 200% tego co Ferran daje od początku sezonu, jak na moje to ten piłkarz nie jest wcale na takiej straconej pozycji. Będą z niego ludzie jak będzie zdrowy. Cierpiał jak zmarnował swoje dwie szansę, widać że mu zależy, jednym słowem lepiej go mieć niż nie ( czego nie powiem o Ferranie)
+Torre pod Flickiem mnie oczarowuje każdym swoim występem po zmianie, oby tak dalej
4
Plakat bardzo w klimacie Barcelony i jej regionalnych artystów, to folklor I lepsze to niż jakieś photoshopowe montaże których pełno